Czy mamy Dolinę Krzemową? Sprawdź mapę innowacyjności Polski

REKLAMA:
Czy mamy Dolinę Krzemową? Sprawdź mapę innowacyjności Polski
FOTO. Newsrm
Głosuj: 1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (2 głosów: średnia: 5,00 na 5 możliwych)

Małopolskie, dolnośląskie, pomorskie doganiają mazowieckie w innowacyjności. Dystans między regionami się zmniejsza – pokazało badanie „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów 2017”. Co ciekawe największy rozwój potencjału innowacyjności osiągnęło województwo lubelskie, w którym liczba wydanych patentów wzrosła ponad trzykrotnie na przełomie 5 lat.

W czołówce województw o największym potencjale innowacyjności utrzymują się niezmiennie 4 województwa: mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie oraz pomorskie. Są to regiony, gdzie dominującą rolę odgrywają aglomeracje miejskie: warszawska, krakowska, wrocławska i trójmiejska. W ostatnim czasie zauważalne jest zmniejszanie dystansu w indeksie innowacyjności między województwem mazowieckim a pozostałymi trzema regionami.

REKLAMA


W porównaniu do ubiegłego roku, prawie wszystkie województwa, z wyjątkiem podkarpackiego, łódzkiego, śląskiego, lubuskiego i opolskiego osiągnęły wyższą średnią wyników z 6 analizowanych czynników składających się na potencjał innowacyjności. Co ciekawe największy rozwój potencjału innowacyjności w ciągu kilku lat osiągnęło województwo lubelskie. Główną przyczyną awansu tego województwa jest liczba wydanych patentów, która wzrosła ponad trzykrotnie na przełomie 5 lat.

Dobre wyniki w rankingu osiągnęło również województwo podkarpackie. Odnotowało ono skok w wydajności pracy. Wynika to z prowadzonej w regionie polityki inwestowania w innowacyjne branże gospodarki, szczególnie lotnictwo i kosmonautykę.

Na najniższej pozycji w rankingu znalazły się województwa; świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i lubuskie. Spowodowane jest to przede wszystkim niską wydajnością pracy, małymi nakładami na badania i rozwój w relacji do PKB oraz małą liczbą osób pracujących w B+R, a także najniższą w kraju liczbą studentów i wydanych patentów. Przyczyn tego zjawiska należy szukać w relatywnie niskim uprzemysłowieniu tych regionów oraz niskim rozwoju sektora usług, infrastruktury transportowej, edukacyjnej oraz badawczo-rozwojowej.

Największymi atutami Polski w wyścigu innowacji jest: bliskość rynku UE, zaangażowanie polskich firm w międzynarodowe łańcuchy produkcji, duży zasób kapitału ludzkiego, możliwość wykorzystania środków UE oraz wysoki poziom przedsiębiorczości Polaków. Barierą na tej drodze może się okazać mała liczba liczących się ośrodków naukowych, niski poziom zaufania społecznego, duży dystans technologiczny wielu branż, niski poziom kompetencji u starszych osób oraz starzenie się społeczeństwa.

REKLAMA


 

 

Źródło: Newsrm

REKLAMA: